Dzisiaj pierwszy dzień "początku". Naszego początku.
Wiele nieprzespanych nocy, które poświęciłyśmy na wymyślanie nazwy i pomysłu na bloga. Od dawna chodził za nami plan stowrzenia czegoś, co pozwoliłoby nam na dzielenie się z Wami swoimi pomysłami, inspiracjami, zwykłym-niezwykłym życiem.
Teraz nie ma już odwrotu...
Babeczki Sophie. Przepyszne i wbrew pozorom nie pójdą nam w biodra!
Enjoy your Saturday!
Do zobaczenia w kolejnym poście!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz