środa, 20 czerwca 2012

Huston, we've got a problem!

... pierwsza klasa  Trzy wiosny temu. Przede mną wizja męki w gimnazjum.
  Myślałam, że miną wieki zanim dotrę do trzeciej i stanę się absolwentką.

Tymczasem do komersu pozostało zaledwie kilkanaście godzin! Nadal nie mogę uwierzyć, że ten rodział swojego życia mogę uznać za zamknięty... No, prawie. Jeszcze tydzień.

 
 Wracając do przyziemnych spraw: na komers trzeba się ubrać. Generalnie powinno się ubierać na co dzień, ale ja nie oceniam...



Mężczyźni w kwestii ubioru mają z górki: uniwersalna marynara na prawie każdą okazję...( raczej na plażę odpada)
 A kobiecie nie wypada iść w tej samej sukience np. na dwa wesela, odbywające się w odstępie trzech tygodni)
Czy to jest sprawiedliwe? Moja feministyczna część duszy głośno buntuje się w środku.
Nie, żartowałam.
Bycie kobietą to praktycznie zawód, który zresztą bardzo lubię.  






A teraz trzeba się zająć poważnymi rzeczami: sukienka, biżuteria, torebka, buty, rajstopy, fryzura, makijaż i odpowiedni kolor lakieru do paznokci.
Nigdy nie sądziłam, że to ostatnie sprawi mi tyle kłopotów...
Czy stalowy? Może z drobinkami brokatu, a może ten klasyczny czerwony?
W sumie, był to dobry pretekst do przejrzenia swoich lakierowych zapasów.






Czerwień to czerń.
Jest ponadczasowa i trudno się nie zgodzić, że pasuje do wszystkiego.




 Zestaw zabanych, maleńkich lakierów. Lato nadchodzi, więc będą w użyciu! ( oprócz różowego. Dla mnie jest za mocny, cukierkowy)




    I który mam wybrać? Jest godzina 22.30, ja wciąż nie mam pojęcia. Wiem, że takie problemy są śmieszne w porównaniu z problemem naprawy systemu irygacyjnego w Indiach, ale...
   Najbardziej martwi mnie fakt, że pomaluję je dzisiaj, jutro odprysną. Tak trudno znaleźć taki lakier, który odpowiada pod każdym względem: kolor, zapach, konsystencja, trwałość... Taki, do którego wracamy, kupujemy ponownie.
                                                                                           
Mam całe życie, żeby znaleźć faworyta...


Z tej zgryzoty idę spać.
Dobranoc!

J.


1 komentarz:

  1. twój blog jest cudowny :)
    http://myextraordinaryeveryday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń